…jeśli „konie kraść” to tylko z Nimi – Aneta i Grzegorz to idealna dla fotografa para młoda. Już przygotowania ślubne dały nam sporą dawkę pozytywnej energii. Całość spójnie łącząca się gdzieś pomiędzy  Dworkiem w Jeziorkach, a Karpaczem… To również piękna pogoda i cudowny klimat Winiarni, pod którą nasza młoda para podjechała żółtym klasykiem czyt. Fiatem 125p.

Plener ślubny stał się „rozmowami na szczycie”i bolącymi od śmiechu policzkami! Góry sprzyjały tego dnia  pięknym kadrom. Aneta natomiast została  okrzyknięta mistrzem ekwipunku, bo przecież suchy szampon w górskim plenerze ślubnym to rzecz niezbędna… 😉

UA-46498541-1